Jedna z najbardziej okazałych latarni morskich w Irlandii. Położona jest ponad 6km od Cape Clare Island niedaleko Baltimore w County Cork. I to właśnie z Baltimore jest 'najłatwiej' tam się dostać. Jednak nie każdy właściciel łajby w tej przeuroczej żeglarskiej wiosce chce tam płynąć. Zawsze jest jakaś wymówka, że pogoda, wiatr, wieloryby, nie ta pora roku, itp itd. Jeśli jednak ktoś bardzo chce się na Fastnet wybrać to mogę polecić osobę, która pływa tam przepięknym jachtem. Koleś nazywa się Con Minihane. Najlepiej złapać go pod telefonem: +353 (0)87 273 8368. A jeszcze lepiej zapoznać się z ofertą podrózy pod żaglami na jego stronie http://baltimoreyachtcharters.com. Impreza nie jest tania. 100EUR od osoby z lunchem na pokładzie i cały dzień na jachcie na pełnym Oceanie. Polecam.
Latarnia Fastnet Rock słynie również z corocznych regat. Zawody zaczynają się w UK i wiara płynie dookoła latarni i wraca do Wielkiej Brytanii. W 1979 roku w pobliżu latarni miała miejsce jedna z największych katastrof w historii żeglarstwa. Sztorm zaatakował uczestników regat. Kilkadziesiąt łódek zostało zatopionych. 15 osób utoneło... Wielka akcja ratunkowa miała miejsce przy użyciu helikopterów RAFu.
Latarnia od 1989 roku jest automatyczna. Jak wszystkie latarnie morskie w Irlandii, sterowana jest z Dublina. Do 1989 roku ekipa latarników pełniła tam szychte zmieniając sie co 2 tygodnie.
Wiele legend i opowieści o latarni opowie Wam szyper Cod.
Polecam. Zdecydowanie polecam. Jeśli zobaczyliście już 'wszystko' to warto uderzyć na Fastnet!
p.s. Do wynajęcia rejsu na Fastet potrzeba kilku osób. Jeśli nie bedziecie mieli kompletu do możecie zawsze dać znać. Z miła chęcia popłynę tam po raz kolejny.
Acha i nie ma wejścia na latarnie. Opływa się skałki.